sobota, 11 listopada 2017

Nadodrze, ul. Roosevelta - niezwykłe podwórko

Jest to niewątpliwie jedno z tych miejsc, które warto odwiedzić we Wrocławiu.
Dla mnie okazało się kolejnym, które zmusiło mnie do przełamania czarno-białej szaty graficznej bloga. Nie sposób pokazać jego niezwykłość wyłącznie przy użyciu bieli, czerni oraz odcieni szarości.
To piękne miejsce możecie znaleźć przy na Nadodrzu. Murale, które znajdziecie poniżej mieszczą się w podwórku wyznaczonym ulicami Roosevelta, Słowiańską, Krętą i Jedności Narodowej. Wejście od ul. Roosevelta. 

1600 metrów kwadratowych powierzchni zostało zamalowane przez okolicznych mieszkańców wspieranych przez artystów. Dzieło powstało z inicjatywy działaczy OKAP - Ośrodka Kulturalnej Animacji Podwórkowej. Szare i nieciekawe ściany podwórka pokryły się popularnymi dziełami sztuki. Znajdziemy tu „Krzyk” Edvarda Muncha, „Celnik” Rousseau, dzieła Chagalla, Muchy, Klimta czy portret Fridy Kahlo.

 Mural powstawał między lipcem a wrześniem 2017 r.



Ceramiczne ptaki na tej ścianie zostały wykonane wyłącznie przez
mieszkańców. 



Zamieszczone na muralu psy i koty są w rzeczywistości portretami zwierząt mieszkańców kamienic mieszczących się przy podwórku. 


6 komentarzy:

  1. Świetne, tych jeszcze nie widziałam na żywo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam! Byłam w październiku i mural był prawie skończony.

      Usuń
  2. Byłam w niedzielę i nie mogłam się napatrzeć :) Po drugiej stronie ulicy jest jeszcze jedno podwórko,które powstało w 2015 roku-rajski ogród-jest równie piękne i niesamowite :) Warto zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście po drugiej stronie ulicy również byłam, zdjęcia zamieszczę w kolejnym poście. Magiczne miejsce!

      Usuń
  3. W całych miastach powinno się malować takie graffiti bo ta szarość naprawdę przytłacza. Świetne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie!

      Usuń